PUFOC>>Majestic-12\Dokumenty Mj12\
Dokumenty Majestic-12

W grudniu 1984 roku hollywoodzki producent telewizyjny Jime Shandera otrzymał pocztą od anonimowego nadawcy przesyłkę z nie wywołaną rolką trzydziestopięciomilimetrowego filmu. Po wywołaniu, na klatkach ukazało się osiem stron przypuszczalnie wstępnej informacji, przygotowanej 18 listopada 1952 roku, dla prezydenta-elekta Eisenhowera przez kontradmirała Roscoe Hillenkoettera, byłego dyrektora CIA. Film zawierał także pismo z 24 września 1947 roku od prezydenta Trumana do sekretarza obrony Jamesa Forrestala aprobującego zapewne "Operation Majestic Twelve".
Informacja, zakwalifikowana jako "ściśle tajna "/MAJIC/ przeznaczona tylko dla adresata", grupuje dane o NOL-ach, zebrane przez komitet Majestic-12 do 1952 roku. Są tam również szczegóły na temat znaleziska w Roswell.
Na początku 1987 roku otrzymałem kopie tych dokumentów ze źródła wywiadowczego w Stanach Zjednoczonych. Z biegiem lat powstały wątpliwości co do autentyczności materiału, na przykład podpis Tumana został prawie na pewno "skradziony" z innego dokumentu. Generał Eisenhower. jako szef Sztabu Generalnego w 1947 roku, musiał znać przynajmniej niektóre szczegóły o incydencie w Roswell. Ta i inne ewidentne sprzeczności zostały obszernie omówione w opracowaniach Stantona Friedmana, Williama Moore'a i Jaime Shandera, którzy uważają, że nawet jeśli dokumenty podrobiono (co zgodne jest z moim odczuciem), pewne fakty w nich zawarte są autentyczne. Widać wyraźnie, że ktokolwiek je spreparował, dysponował dużą wiedzą. Dlatego uważam informacje MJ- 12 za "pozytywną dezinformację".
Krytykowano mnie za opublikowanie "ewidentnie sfałszowanych" dokumentów Ale trzeba powiedzieć, że przynajmniej jeden ekspert wywiadu podziela mój pierwotną opinię, że dokumenty MJ- 12 wydawały się autentyczne. Richard M. Bissell jun. - były zastępca dyrektora CIA do spraw planowania, pracownik kancelarii Białego Domu za prezydentury Tumana - napisał w liście do eksperta w dziedzinie lotów kosmicznych inżyniera Lee Grahama, że nic mu wprawdzie nie wiadomo o Majestic-12, ale informacja dla Eisenhowera "z pewnością wygląda na autentyczną". Dodał: "Mam jedynie niewielkie wątpliwości co do autentyczności przesłanych mi przez pana materiałów". Potem zmienił zdanie, pisząc w liście do sceptycznie nastawionego Philipa Klassa: ,,[pierwotnie] nie wiedziałem, iż autentyczność materiału była tak poważnie kwestionowana".
Nawet jeśli oba dokumenty są sfałszowane, faktem jest, co potwierdziło kilku pracowników wywiadu, że komitet pod kryptonimem Majestic-12 (Majic-12 lub MJ- 12) rzeczywiście istniał i zajmował się pozyskiwaniem pozaziemskich pojazdów. Na przykład doktor Eric A. Walker (zmarł w I995 roku), Brytyjczyk z pochodzenia, absolwent Haryardu, zastępca sekretarza Rady do spraw Badań i Rozwoju, przewodniczący Komitetu Narodowej Fundacji Nauki do spraw Inżynierii, przewodniczący Instytutu Analiz Obronnych i rektor Uniwersytetu Stanu Pensylwania, potwierdził w nagranej na taśmie rozmowie telefonicznej z badaczem Williamem Steinmanem, że uczestniczył w naradach w bazie Wright-Patterson (w latach 1949-1950). Dotyczyły one pozyskiwania przez wojsko szczątków latających spodków i ich załóg.
Steinman zapytał: "Czy słyszał pan kiedykolwiek o grupie MJ- 12?". Walker: "Tak znam MJ-l2. Wiem o nich od czterdziestu lat. Zapuszcza się pan w dziedzinę, w której jest pan bezsilny. Niech pan lepiej da sobie z tym spokój i zostawi ten temat".
Francuski badacz Jean Sider powiada, że także uzyskał potwierdzenia istnienia MJ- 12: "Jedno z pierwszej ręki od emerytowanego amerykańskiego uczonego; drugie - z drugiej ręki, od znajomego, który będąc ważną figurą, otrzymał tę wiadomość od wysokiego rangą oficera pozostającego nadal w służbie czynnej".