PUFOC>>Podstawy ufologii\Fizyka a Ufo\
Współczesna fizyka a UFO

Dla większości wyznawców akademickiej nauki fizyka to wystarczająca ścisła i ugruntowana dziedzina wiedzy, aby bez wysiłku mogła obalić mrzonki o pozaziemskich odwiedzinach naszej planety. Spośród najważniejszych kanonów tradycyjnej, XX-wiecznej fizyki prędkość światła jest granicą wszystkiego o czym da się racjonalnie pomyśleć. Wynosi ona niecałe 300 tysięcy kilometrów na sekundę. Jeżeli nawet udałoby się ją uzyskać / co swoją drogą wydaje się być nieosiągalne/, to i tak podróże trwałyby całe lata. Z punktu widzenia ufologii fizyka jest ważnym składnikiem tej nowej, interdyscyplinarnej dziedziny wiedzy. Wyróżnić się tutaj da dwa pola problemowe. Pierwsze - dotyczy wspomnianych powyżej możliwości podróży międzygwiezdnych, praw rządzących Wszechświatem i jego budową. Drugie - związane z pierwszym, odnosi się do praktycznych sposobów budowania napędów zdolnych do wykonywania takich podróży oraz manewrów jakie obserwujemy w czasie manifestacji UFO. Tak naprawdę fizyka jest już dzisiaj pozornym sojusznikiem ufosceptyków. Najnowsze odkrycia fizyki kwantowej stawiającej do góry nogami cały nasz zdrowy rozsądek, wytworzenie w akceleratorach cząstek antymaterii, odkrycie czarnych dziur itd. otwiera drogę prawdziwej rewolucji w pojmowaniu natury Wszechświata. Prawdziwym ciosem w plecy dla dogmatyków stały się prace teoretyczne i wypowiedzi wielkiego Stephena Hawkinga, uważanego za następcę Einsteina. Znany z popularnie napisanych książek z dziedziny astrofizyki i kosmologii /"Krótka historia czasu" , "Czarne dziury i wszechświaty niemowlęce/, przywiązany do inwalidzkiego wózka nie stroni od najbardziej kontrowersyjnych problemów. To nie kto inny tylko on ośmielił się publicznie uznać realność zjawiska UFO. Lansowana przez niego koncepcja czarnych dziur po zapadających się obiektach gwiezdnych ściągających do siebie, w wyniku potężnej grawitacji, nawet światło, uzyskuje dzisiaj pełne
potwierdzenie. Co ciekawe, wg Hawkinga te czarne dziury mogą być przejściami do innych czasoprzestrzeni i innych światów. Przyznał on, że przez takie osobliwości do naszego kosmosu dostawać się mogą te niezidentyfikowane obiekty. Możemy to być nawet my z naszej przyszłości. Sugeruje on, że ufonauci to bardziej tempomauci, którzy opanowali podróże w czasie. Tego typu koncepcje idą dalej niż do tej pory pozwalała sobie o tym mówić ufologia. Dla tego genialnego fizyka istnieją światy pararelne, które mogą mieć więcej niż cztery wymiary. Dla ufologów to znakomite wsparcie ich informacji pochodzących przecież z trudno sprawdzalnych kontaktów ludzi z UFO. To oni przekazują często opisy budowy Universum, w których jest miejsce dla olbrzymiej ilości światów. Często słyszy się o sposobach pokonywania odległości międzygwiezdnych poprzez wchodzenie w tzw. hiperprzestrzeń, gdzie nie obowiązuję nasze reguły czasu i przestrzeni.
Przykładowo znany szwajcarski kontaktowiec Eduardo Meier podawał, że podróże kosmitów na ziemię z rodzinnej planety trwają ok. 7 godzin. Z czego po 3,5 godziny zajmuje im rozpędzenie pojazdu do prędkości światła w ich układzie słonecznym i wyhamowanie w naszym. Reszta (pobyt w hiperprzestrzeni) zajmuje im kilka sekund według naszego pomiaru czasu. Niezwykle płodne i interesujące dla ufologów są prace znanego japońskiego fizyka pracującego w Stanach Zjednoczonych Michio Kaku. Jego książka pt. "Hiperprzestrzeń. Wszechświaty równoległe pętle czasowe i dziesiąty wymiar" otwierają fantastyczny świat nieznanej rzeczywistości przekraczając wszelkie dotychczasowe wyobrażenia o niej.